|
|
|
Poprzednio nie pracował nawet w naszym województwie. Taki "desant" mieszkańcy Żagania już raz przerabiali ze strony wydziału pseudo „Pozyskiwania Środków Pomocowych”. Nikt już nie pamięta pewnego, zielonogórskiego karierowicza co się do Warszawy ulotnił? Cóż pozostaje nadzieja, że kiedyś władze Żagania będą wybierały prezesów spółek miejskich tak aby nie musieli iść do pracy z GPS’em w ręce.
Na pocieszenie dodam że "stary prezes" zostaje, nie zwolnił miejsca tylko przesunął się na bok – po co. Ponoć dlatego, że wykonał masę pracy i jest zasłużony, jak twierdzi Burmistrz Żagania. Tylko dlaczego ma odpoczywać po tej pracy za pieniądze podatników czyli nasze? Cóż to jest właśnie Żagań.
dodał: admin
Przeczytaj [1] Komentarzy | Dodaj swój komentarz »





