|
|
| czy aby napewno? - 2006-06-10 23:10:42 |
| Z matematyki jesteś pewnie dobra ale z ekonomi strasznie kulejesz. Tutaj nie liczy się ile, tylko które miejsce. Pozycja w rankingu jest najistotniejsza w nie kwota, ona to tylko ozdobnik. Idąc Twoim tokiem można odnieść wrażenie, że inni stali w miejscu a Żagań się rozwijał. A tak naprawdę było dokładnie odwrotnie. Z matematyków niestety żadni ekonomiści, chociaż z drugiej strony niektórzy ekonomiści to nieźli matematycy. |
autor: ~PO
|
|
|
|
| do PO - 2006-06-11 09:22:09 |
He, he a to mnie ubawiłeś. Czyli np. miasto w wyimaginowanym kraju (biednym na dodatek), które ma pierwsze miejsce z wskaźnikiem 17 zł na mieszkańca, jest np. lepsze od Wrocławia, który ma (strzelam) 4500 zł na mieszkańca, tylko dlatego, że Wrocław jest np. na trzecim miejscu ?
Dla mnie chore porównanie!!! Rakingi się liczą, ale ich spory wzrost też, bo pokazuje że w mieście coś się dzieje, a skoro twierdzisz, że Żagań się cofa, a np. Iłowa i Małomice idą zdecydowanie do przodu to pozostaje mi tylko pozdrowić cię i życzyc powodzenia u cioci na imieninach  |
autor: ~zainteresowany
|
|
|
|
| re: zainteresowany - 2006-06-11 14:46:35 |
| Dobrze. Przyjąłem do wiadomości, że masz jeszcze inne braki w wiedzy, czyli z zakresu statystyki. Rozumiem, że w Twojej pracy mgr. nie było żadnego elementu badawczego a promotor po prostu tego nie zauważył. No wiec celem wyjaśnienia w/w zagadnienia: Aby badanie było przeprowadzone poprawnie należy wytypować określoną grupę porównawczą. Jej nietrafne wytypowanie powoduje, iż może w skrajnej sytuacji dojść do porównania mieszkańców Żagania z mieszkańcami Erseke (Albania). W przytoczonym badaniu porównano jednak miejscowość zgodnie ze sztuką czyli obszary administracyjne na terenie woj. Lubuskiego. Wynik na pozycji 68, czyli outsidera, trzeba przyjąć do wiadomości jak to, że 68 jest liczbą naturalną. |
autor: ~PO
|
|
|
|
| Czy aby na pewno o 400% - 2006-06-11 14:52:36 |
| Oszczędzę sobie i innym forumowiczom osobistej wycieczki do absolwenta matematyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Nie legitymuję się tak wysokim wykształceniem jak MATEMATYK, lecz pozwolę sobie przeprowadzić pewne „skomplikowane” obliczenie. Z informacji wynika, iż w latach 2003-2005, a więc w okresie trzech lat (a nie każdego roku w tym okresie) na inwestycje w przeliczeniu na jednego mieszkańca w Żaganiu wydano 468,5zł. Po podzieleniu tej kwoty przez 3 – liczbę lat, do których odwołuje się ranking - otrzymamy kwotę 156,17 zł – średnią rocznych wydatków inwestycyjnych w latach 2003, 2004, 2005. A teraz porównajmy to z kwotą 90 zł jaką według MATEMATYKA na inwestycje w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydano w Żaganiu w roku 2002. Wzrost rocznych wydatków inwestycyjnych wyniósł w tym okresie średnio 73,5%, a nie jak chce MATEMATYK 400%. Milczeniem pominę fakt, iż może w Żarach, Iłowej, Szprotawie, Małomicach czy Niegosławicach wzrost wydatków w okresie objętym informacją w stosunku do roku 2002 wyniósł np. 100%, 200%, 300% a może i 400% jak „obliczył” MATEMATYK. Jak na tym tle wypadnie Żagań ze swoimi 73,5%. No i jeszcze jedno nie należy zapominać, że od roku 2004 jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i mamy szeroki dostęp do funduszy strukturalnych. PS. Do MATEMATYKA. Chociaż świerzbi mnie klawiatura powstrzymam się od komentarza na Pana temat w stylu zaczerpniętym z pana postu „Ale zadowolić tłuczków z garnka, czy karnków z tłuczka nie sposób Pozdrawiam umiejących liczyć .” Jednak na wyraźne Pana życzenie gotowy jestem poświęcić Panu parę słów. zobacz |
autor: ~Żagańanin
|
|
|
|