7 września 2010
Email do Redakcji
menu
menu plus
menu extraplus
ankita
Nowy bulwar nad Bobrem


gallery rotator
Single Image
Foto 7 [33.8kB]
subskrypcja
informacje o nowościach Zagan.org na twój mail!

Internetowy słownik DICT

Wyrażenie/słowo
[polskie lub angielskie]
Internetowy słownik języka angielskiego.
System © ADIPS
kursy walut
NBP/ 2010-09-03
Waluta Skup Sprzed.
EUR 3,8968 3,9756
USD 3,0292 3,0904
CHF 2,9670 3,0270
GBP 4,6747 4,7691
polecamy
Artykuły > Raporty specjelne > Kiedy głupieją radni ?
Prawdą jest i tu nikt nie zaprzeczy, że kiedy zbliżamy się do wyborów to kandydaci na stanowiska radnych Żagania czy Żar lub Zielonej Góry zapewniają nas jacy to są wspaniali inteligentni i odpowiedni na pełnienie funkcji samorządowych. Oni i tylko oni nadają się najlepiej. Nie ma nikogo lepszego bo przecież mają takie wykształcenie i doświadczenie, że nikt im nie podskoczy.
Kiedy przychodzi ten upragniony moment i Kowalski czy Nowak staja się radnymi nagle zaczynają głupieć i cała wiedza i wykształcenie uchodzą z nich jak para z lokomotywy. Już nie są najlepiej wykształceni, doświadczeni - potrzebują nagle szkół i drogich zagranicznych kursów, no więc zaczynają się dokształcać. Tyle że nie za swoje pieniądze a nasze społeczne płacone w formie lokalnych podatków, Organizują sobie wycieczki do Pragi czy Paryża bo przecież tam jeszcze nie byli. Nic bowiem lepiej nie pobudza do nauki jak przyjemna atmosfera przydrogawych kurortów. Artykuł w Gazecie Lubuskiej ujawnił ile wydają na "edukacyjne wycieczki" radni z Zielonej Góry ale problem głupiejących radnych nie jest domena Zielonogórzan. To jest zagadnienie ogólnospołeczne i dotyczy również naszego miasta. Wniosek jest prosty, jesteśmy przez kandydatów okłamywani, że wszystko umieją i na każdy problem znają rozwiązanie, bo gdyby tak było nie potrzebowali by kursów i szkoleń za społeczne pieniądze.