4 września 2010
Email do Redakcji
menu
menu plus
menu extraplus
ankita
Nowy bulwar nad Bobrem


gallery rotator
Single Image
Grafika 29 [45.2kB]
subskrypcja
informacje o nowościach Zagan.org na twój mail!

Internetowy słownik DICT

Wyrażenie/słowo
[polskie lub angielskie]
Internetowy słownik języka angielskiego.
System © ADIPS
kursy walut
NBP/ 2010-09-02
Waluta Skup Sprzed.
EUR 3,9306 4,0100
USD 3,0680 3,1300
CHF 3,0305 3,0917
GBP 4,7167 4,8119
polecamy
Artykuły > Raporty specjelne > Pozycja inwestycyjna Żagania.
Jest wiele różnych i najdziwniejszych rankingów inwestycyjnych w Polsce. Mają one za zadanie uplasować gminy i miasta pod względem atrakcyjności inwestycyjnej w określonej kolejności. Kryteria są różne jednak każdy z nich ma jakąś rangę i zajęcie w nich wysokiego miejsca ułatwia kontakty gospodarcze z inwestorami. Miasto Żagań posługuje się jakimś rządowo - poselskim i jeszcze Bóg wie jakim projektem oceniania atrakcyjności miast. Oczywiście nic on dla inwestorów nie znaczy bo rządowy oznacza zależny od urzędników a to jest najgorsza możliwość. Oczywiście Żagań zajmuje w nim wysoką pozycje - pierwsza 40 czy coś w tym stylu.

Są jednak inne rankingi, bardziej wiarygodne i niezależne. Nas zainteresowało miejsce Żagania w największym i najlepszym tego typu instrumencie jakim jest Złota Setka 2003 gazety Rzeczpospolita. No i niestety tam jak łatwo się można domyśleć nie jesteśmy już tak bardzo atrakcyjni inwestycyjnie w oczach niezależnych ekspertów. Niestety po raz kolejny nie ma nas na liście „Złotej Setki” i to nawet w najdalszym miejscu oraz w swojej kategorii. Zdewastowanie przemysłu poprzez infantylne rządzenie miastem oraz zero szans rozwoju dla nowych inwestorów, wysokie opłaty i trudności „oporu materii” powodują systematyczną degradację walorów inwestycyjnych miasta. Coraz mniej dobrych szkół średnich zamykanie istniejących i brak perspektyw dla ludzi z wyższym wykształceniem powoduje, że przestajemy się liczyć na Polskim rynku inwestycyjnym i niewielkie podwarszawskie czy podpoznańskie gminy lub miasteczka wygrywają kon*****cję o inwestorów i o miejsca pracy.

Jak wejść na ścieżkę sukcesów i pojawić się w końcu wśród 100 najlepszych w kraju. Odpowied? już nie jest taka prosta jak jeszcze kilka lat temu. Przegraliśmy najważniejszą partie w tej rozgrywce. Teraz wszyscy najlepsi są daleko z przodu trudno ich będzie dogonić.

Sposobem może być pozyskiwanie maksymalnej ilości środków z Unii Europejskiej. Jednak jak dotąd nikt na to w mieście nie wpadł. Nie ma jak gdzie indziej odpowiedniego fachowca z należytym przygotowaniem i wykształceniem do pozyskiwania takich środków.
Tereny inwestycyjne nie przypominają tych jakie widziałem u wicelidera rankingu – Tarnowie Podgórnym. Należało by wydzielić atrakcyjne inwestycyjnie działki rozparcelować na mniejsze i większe doprowadzić wszystkie media łącznie z telefonami i gazem. Oraz wybudować dobrej jakości drogi do owych działek. Postawić tablice informacyjne przy tych działkach odnośnie powierzchni i warunków inwestycyjnych. Wykosić chaszcze jakie się na nich znajdują i posiać schludną trawkę. Tereny takie winny znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie głównych dróg aby były widoczne w trakcie przejazdu przez miasto i łatwo dostępne dla ruchu ciężarowego.
Pazerność raczej nie popłaca dlatego stawki podatków lokalnych winny w każdym przypadku wynosić O (słownie zero). A dodatkowe miejskie usługi typu dojazd linii MZK czy oświetlenie terenów inwestycyjnych powinno leżeć w gestii władz miasta.

To tak na początek pó?niej można wprowadzić inne instrumenty zachęcania takie jak aktywny i przemyślany marketing czy poręczenia kredytowe niektórych inwestycji. Można też wybudować niewielką nowoczesną hale produkcyjną (1500m/kw ) ogólnego zastosowania i wydzierżawiać ją za symboliczne pieniądze w systemie wieloletnim (coś na zasadzie inkubatora przedsiębiorczości) dla przedsiębiorców którzy nie posiadają obiektów a mają pomysł na własną działalność i przedstawią ciekawy business plan oraz zatrudnia powiedzmy kilku pracowników.

Widziałem teren przy ul. Chrobrego i zdecydowanie jest tam wiele do poprawienia. To czy coś się zmieni zależy od nas samych. Ale w obecnej sytuacji gospodarczej Żagania musimy przyciągać i liczyć na inwestorów z zewnątrz. Ponieważ zasoby gotówkowe naszych biznesmenów raczej nie wystarczą na ożywienie gospodarcze w prawie 27 tysięcznym mieście.